Aż zgniję, martwa i pogrzebana
Aż będę w trumnie, którą niesiesz
Jeśli odejdziesz, ja też odejdę
Bo to zawsze byłeś ty, okej
A jeśli sinieję, proszę, nie ratuj mnie
Nic do stracenia bez mojego kochania
Jesteśmy tacy sami, powinniśmy trzymać się razem, wiem
Mówiłam, że zawsze myślałam, że lepiej mi samej
Nie da się zmienić pogody
Może nie będzie na zawsze
Ale jeśli na zawsze, to jeszcze lepiej
Nie sądzę, żebym mogła kochać cię bardziej
Może nie potrwa długo, ale kochanie, ja
Będę cię kochać aż do dnia, w którym umrę
Aż do dnia, w którym umrę
Aż światło opuści moje oczy
Aż do dnia, w którym umrę
Nie uwierzyłbyś, gdybym ci powiedziała
Zachowałbyś komplementy, które ci rzucam
Ale jesteś tak pełen g*wna
Powiedz mi, że to tylko trochę
Powiedz, że tego nie widzisz, twój umysł jest skażony
Powiedz, że chcesz zrezygnować, nie bądź głupi
I nie wiem, czemu płaczę
Nie sądzę, żebym mogła kochać cię bardziej
Może nie potrwa długo, ale kochanie, ja
Powinniśmy trzymać się razem, wiem
Aż do dnia, w którym umrę
Aż światło opuści moje oczy
Może nie będzie na zawsze
Aż do dnia, w którym umrę
Znałam cię w innym życiu
Miałeś to samo spojrzenie w oczach
Kocham cię, nie udawaj tak zaskoczonego