Ale ostatnio radzę sobie lepiej
Niż przez ostatnie cztery mroźne grudnie, które pamiętam
I widuję się z rodziną co miesiąc
Znalazłem dziewczynę, którą moi rodzice kochają
Przyjdzie i zostanie na noc
I myślę, że chyba mam wszystko
I dziękuję Bogu każdego dnia
Za dziewczynę, którą mi zesłał
Ale wiem, że to, co mi daje, może też zabrać
I przytulam cię każdej nocy
I to jest uczucie, do którego chcę się przyzwyczaić
Ale nie ma człowieka tak przerażonego
Jak człowiek, który może cię stracić
Mam nadzieję, że cię nie stracę
Chcę cię, potrzebuję cię, Boże
Tych pięknych rzeczy, które mam
Chcę cię, potrzebuję cię, Boże
Tych pięknych rzeczy, które mam
Odnalazłem swój umysł, czuję się zdrowy
Minęło trochę czasu, ale odnajduję swoją wiarę
Jeśli wszystko jest dobre i wspaniałe
Dlaczego siedzę i czekam, aż to zniknie?
Powiem ci, wiem, że mam wystarczająco
Mam spokój i mam miłość
Ale nie śpię w nocy, myśląc, że mogę to wszystko stracić
Chcę cię, potrzebuję cię, Boże
Tych pięknych rzeczy, które mam
Chcę cię, potrzebuję cię, Boże
Tych pięknych rzeczy, które mam