Na przemian kocham i odkochuję się
Czasem smucisz mnie
Czasem czuję się wykorzystana
Kochanie ciebie, kochanie
Na przemian kocham cię i odkochuję
Nigdy nikogo nie kochałam
Jak możesz dawać mi tyle przyjemności
I zadawać mi tyle bólu
Że zniosłam więcej niż głupiec
Zaczynam znowu się w tobie zakochiwać
Na przemian kocham cię i odkochuję
Nigdy nikogo nie kochałam
Ja, ja, ja, ja się zakochuję
Ja, ja, ja, ja się zakochuję
Zakochuję, zakochuję, zakochuję się
Na przemian kocham cię i odkochuję
Nigdy nikogo nie kochałam
Na przemian kocham cię i odkochuję
Nigdy nikogo nie kochałam
Na przemian kocham cię i odkochuję
Nigdy nikogo nie kochałam