Myślą, że woda święcona jest rozwodniona
A to miasto straciło wiarę
Nasze kolory w końcu wyblakną
Więc, jeśli nasz czas się kończy
Uczynimy codzienność naszym arcydziełem
Wystarczy, że na ciebie spojrzę
Wyciągasz mnie z przeciętności
Chcę, żebyś mnie położyła
Aż będziemy martwi i pogrzebani