Myślę, że wiesz, że zabiorę cię do domu
Czy to dziś, czy za 55 lat
Wiem, że to może pójść na wiele sposobów
Nie chcę, żebyś się zastanawiała, kochanie, musisz wiedzieć
Rozmawialiśmy ze słońcem
Rzucając marzenia o ścianę
Wiem, że żadne z nich jeszcze się nie spełniły
Ale postawiłbym na ciebie, kochanie, zaryzykowałbym wszystko
Te dni, te noce, się zmieniają
Mamo, mój umysł, jest skupiony na tobie
Nie boję się tego powiedzieć
Myślę, że wiesz, że zabiorę cię do domu
Czy to dziś, czy za 55 lat
Wiem, że to może pójść na wiele sposobów
Nie chcę, żebyś się zastanawiała, kochanie, musisz wiedzieć
Wybieram nas za każdym razem
Marzyliśmy o Kalifornii
Całe nasze życie mieściło się w tym samochodzie
Nie mieliśmy łóżka do spania
Ogrzewaliśmy się nawzajem pod sufitem pełnym gwiazd
Te dni, te noce, się zmieniają
Mamo, mój umysł, jest skupiony na tobie
Nie boję się tego powiedzieć
Myślę, że wiesz, że zabiorę cię do domu
Czy to dziś, czy za 55 lat
Wiem, że to może pójść na wiele sposobów
Nie chcę, żebyś się zastanawiała, kochanie, musisz wiedzieć
Wybieram nas za każdym razem
Myślę, że wiesz, że zabiorę cię do domu
Czy to dziś, czy za 55 lat