LEARN LYRICS

Leżę sam
Z głową na telefonie
Myślę o tobie, aż boli
Wiem, że ciebie też boli
Ale co jeszcze możemy zrobić?
Dręczeni i rozdarci
Chciałbym móc nosić
Twój uśmiech w moim sercu
Na czasy, gdy jest mi tak źle
To by sprawiło, że uwierzyłbym
Co jutro może przynieść
Gdy dzisiaj naprawdę nie wie
Naprawdę nie wie
Wypaliłem się z miłości
Jestem tak zagubiony bez ciebie
Wiem, że miałaś rację
Wierząc tak długo
Wypaliłem się z miłości
Czym jestem bez ciebie?
Nie może być za późno
Żeby powiedzieć, że tak się myliłem
Chcę, żebyś wróciła
I zabrała mnie do domu
Z dala od tych długich, samotnych nocy
Sięgam po ciebie
Czy ty też to czujesz?
Czy to uczucie wydaje się takie właściwe?
I co byś powiedziała?
Gdybym teraz do ciebie zadzwonił
I powiedział, że nie dam rady
Nie ma łatwej drogi
Z każdym dniem jest trudniej
Proszę, kochaj mnie, albo odejdę
Odejdę
Wypaliłem się z miłości
Jestem tak zagubiony bez ciebie
Wiem, że miałaś rację
Wierząc tak długo
Wypaliłem się z miłości
Czym jestem bez ciebie?
Nie może być za późno
Żeby powiedzieć, że tak się myliłem
O czym myślisz?
O czym myślisz?
O czym myślisz?
O czym myślisz?
Wypaliłem się z miłości
Jestem tak zagubiony bez ciebie
Wiem, że miałaś rację
Wierząc tak długo
Wypaliłem się z miłości
Czym jestem bez ciebie?
Nie może być za późno
Wiem, że tak się myliłem
Wypaliłem się z miłości
Jestem tak zagubiony bez ciebie
Wiem, że miałaś rację
Wierząc tak długo
Wypaliłem się z miłości
Czym jestem bez ciebie?
Nie może być za późno
Wiem, że tak się myliłem
Wypaliłem się z miłości
Jestem tak zagubiony bez ciebie
Wiem, że miałaś rację
Wierząc tak długo
Wypaliłem się z miłości
Czym jestem bez ciebie?
Nie może być za późno
Żeby powiedzieć, że tak się myliłem