Розжився [rozzhyvsia] oznacza „dorobiłem się” albo „zdołałem uzbierać”, często z lekko ironicznym odcieniem. W wersie „розжився на 3200” [rozzhyvsia na try tysiachi] narrator żartobliwie przedstawia bardzo skromną wypłatę tak, jakby osiągnął wielkie bogactwo, co dobrze oddaje satyryczny ton piosenki.
„Робота, не вовк, в ліс не убіжить” [Praca to nie wilk, do lasu nie ucieknie] to żartobliwe powiedzenie, które od razu ustawia ton utworu: pracę można odłożyć, bo raczej nigdzie nie zniknie. Yarem4uk opowiada o codzienności człowieka, który marzy, żeby „в 20 років до пенсії дожить” [w wieku 20 lat dożyć emerytury], ale i tak wstaje do pracy w poniedziałek oraz w sobotni poranek. Ma dwa dyplomy po ośmiu latach nauki, a mimo to proponuje klientom reklamówkę przy kasie albo nosi cement na budowie. „Корочка бакалавра” [dyplom licencjata] brzmi tu jak papier, który nie daje lepszej wypłaty.
Najzabawniejsze są małe cele i gorzkie żarty: przy pensji 3200, a później 8000, bohater może kupić sobie dodatkowe wafle do herbaty. Przerwa obiadowa jest niemal świętem, choć dla szefa to „мозга взрив” [wybuch mózgu, czyli wielki problem], bo pracownicy przez chwilę nic nie robią. Piosenka mówi prostym, slangowym językiem o pensji, która stoi w miejscu, pracy, której przybywa, oraz o oszczędnościach znikających po kilku dniach. Nawet rada mamy „вчися будеш гроши мати” [ucz się, będziesz mieć pieniądze] zderza się z pytaniem: gdzie właściwie te pieniądze znaleźć? To satyra na życie od wypłaty do wypłaty, opowiedziana z ironią, waflami i bardzo konkretnym bólem pleców.